Kasa, kasa…

listopad 13th, 2008 | by pietaszek3231 |

Przez pierwszy rok losowania gry multilotek odbywały się tylko trzy razy w tygodniu: w sobotę, wtorek, czwartek i niedzielę. trzy lata później, 20 lipca 1998 r. zainaugurowano losowania poniedziałkowe, od 4 lipca 2006 r. - środowe, by od dnia czwartych urodzin Multi Lotka dać typerom możliwość gry codziennej, również w Wielkanoc.
Na początku 2002 r. miał miejsce swoisty rekord. Dnia 7 marca 2004 r.w losowaniach lotto kwota zwycięstw wyniosła 306 procent wielkości całkowitej sprzedaży. 29 kwietnia 2004 Totalizator Sportowy nastąpiło podwyższenie stawki w lotto z 1,35 złotych na 2,80 zł (2 zł + 45 % dopłaty na sportowców i kulturę).

Znając szanse zwycięstwa w multilotka i cyfrę kupionych kuponów można się pokusić o przewidzenie prawdopodobieństwa, że w losowaniu lotto wystąpi kumulacja. Dla tak ogromnej próbki zdarzeń, jaką jest losowanie lotto, bardzo dobre zaokrąglenie otrzymamy za pomocą rozkładu Poissona. Np. jeśli w lotto 20 z 80 wytypowano mniej więcej 17 milionów kuponów (czyli tyle, ile jest kombinacji 6 z 49) to szansa wygranej wynosi 1,821 czyli po prostu 2 przez e (podstawę algorytmu całkowego).

Wszystko rozegrało się w małej krakowskiej kolekturze o numerze 88, do której w mroźny i ulewny dzień wszedł dziewiętnastolatek. Wiemy o nim bardzo mało, ale na pewno nie był to nałogowy gracz. Ci grają systemem, potrafią godzinami kreślić krzyżyki na kuponach, wydają na grę znaczną część swoich zarobków. A ten młody człowiek po prostu wszedł i poprosił, aby lottomat wygenerował mu losowo na chybił trafił siedem zakłady. Widać, że nie śmierdział forsą. Zapłacił niewiele mniej niż pięć złote, schował zakład do portfela, podziękował i poszedł. 7 kwietnia 2002 roku był jedynym, który miał szóstkę w lotto i w ten sposób zasilił swoje konto o okrągłą forsę. Jak ją odebrał? Totalizator daje szczęśliwcom dokonania wyboru. Kiedy przyjeżdżają do oddziału (duże wygrane wymagają wizyty w centrali) firma proponuje wypłatę dużej części w bilonie, a resztę wpłaca na konto. Możecie sobie wyobrazić, jak reagują zwycięscy, przed którymi na biurku układane są pliki banknotów, które do tej pory widzieli tylko w telewizyjnych reklamach lokat czy funduszy inwestycyjnych… Są tacy, którzy po wygranej w lotto w panice upychają gotówkę po kieszeniach. Wtedy pracownicy totalizatora grzecznie sugerują, aby jednak zdecydować się na większą torbę, bo bezpieczniej. Ludzie są otumanieni , przeważnie wypoczęci… Przyjeżdżają całymi familiami, ale… są wyjątki. Dla niektórych wyśnione wygrane, to sprawa indywidualna i nic rodzinie do tego. Nie ufają nawet własnej żonie.

Myślą o tym setki ludzi aby wygrać w lotto, ale bramę raju przekraczają jednostki. Otumanieni podniecają się zakupami, zaczynają od zegarka i zmiany wyglądu. Niespodziewane fortuny kaleczą najtrwalsze rodziny. Boją się odkryć… zwycięzcy z lotto! Już przy czwartym trafieniu serce zaczyna bić jak szalone, a tu - o nareszcie! - masz piątkę, aż wreszcie… nogi zaczynają Ci się trzęś… sprawdzasz ostatni numer i… opierasz się gwałtownie o ścianę punktu kolektury. Stało się! Marzyłeś o tym od kilku lat, śniłeś jadąc w zamyśleniu autobusem, wyobrażałeś siebie w nowej roli dziesiątki razy, aż wreszcie twój sen spełnił się… masz "szóstkę"!

Sorry, comments for this entry are closed at this time.